dżampreza


Zabawa na bogato. Widać motyw roślinny, w oddali również motyw zwierzęcy. 
Pobożni chłopcy nie zapominają o swej gorącej wierze, 
nawet w obecności cwanych dzierlat. 
Pan w białym odzieniu, zajebiaszczej firmy "Dolcze end Gabana",
pokazuje kto objął patronat imprezy.

pobożny patriota



Ten dojrzały mężczyzna z Wielkopolski, posiada wszystkie cechy prawdziwego bugaja. Jest męski, wysportowany, kochający, czuły, wrażliwy, ma spore bicepsy. W dodatku kolekcjonuje figurki aniołków. Oraz badziewne wazoniki. 

drewniany marynarz


Gorący Mario z Ustki to nie lada gratka dla każdej dziewoi.
Wychował się w pobożnym domu, gdzie nie można było pozwolić sobie na zbytnią ekstrawagancję, 
gdyż cała izba wyłożona była delikatnym drewnem. 
Mimo tego, Mario korzysta z życia. To marynarz, o czym świadczą paski na sweterku oraz ścienny zegar w kształcie kotwicy, a jak wiadomo, marynarz ma dzierlatę w każdym porcie.

kodołamacz



W swoim profilu na fotce nie pisze o sobie wprost, w sposób banalny. Chce zmusić zainteresowane nim osoby (w tym mnie), aby pożądane informacje na jego temat wyczytały z pewnych zaszyfrowanych haseł, dwuznacznych zdań, misternie skonstruowanych, zagadkowych treści. Przyznaję, jest w tym mistrzem.


"lubię przycisnoc w deche az sie opony przykopcom" - czy ktoś ze zwykłych śmiertelników potrafi odczytać ukryte w tym ciągu liter przesłanie?

Mirro


Bardzo często zwracamy w naszych postach uwagę na to, że pobożność zwykle łączy się z zamiłowaniem do aranżacji wnętrz i niesamowitym poczuciem estetyki w tej dziedzinie. Zależność ta znalazła swoje potwierdzenie również w przykładzie Mirasa. Urządzając swoje lokum, postawił na zaskakujące połączenie białej dykty i ponadczasowej boazerii. W szczelinach desek zalęgły się sympatyczne korniki, które, w imię etyki kościelnej, regularnie dokarmia. Po części zabiły one samotność Miro, ale ten dalej szuka towarzystwa na fotce.

Myśli, że na wszystkich patrzy z góry i jest ponad każdym. Prawie ma rację. Jeśli jednak wytężycie wzrok, zauważycie, że jest Ktoś, kto stoi wyżej nawet od niego...

Jak grom z jasnego nieba


Ten młody fotkowicz wyznaje zasadę "jak nie dasz dziesiąteczki, to nie głosuj wcale". 
Jest fanem grafiki komputerowej, robi zaawansowane projekty w Fotoszopie.
Pobożne chłopaczysko, o czym świadczy krzyż, swobodnie wiszący na młodym torsie.
Swoją drapieżną stronę zdaje się ujawniać poprzez wykorzystanie, w swej mocno dopracowanej grafice, piorunów.
Nasza puenta: niech Cię piorun trzaśnie.

Medium

Ten pobożny posiadł cudowny dar. Potrafi przewidywać przyszłość, widzieć duchy, a jego oddech leczy raka. Tak moi drodzy. Medium. Podczas długich wojaży po fotce, nauczył się nie tylko czytać z maili, ale i przesyłać interkomputerowe myśli. Jego poważna mina uświadamia nam: z magią nie ma żartów! Fotos w kolorze rozdartego emo, dodaje nutki melancholii jego fantastycznemu obliczu.